2017-03-13

the silence speaks violence

tear the borders break the walls, take us back to when we’re all together as one, taught to love, born to live and let go ♬ while she sleeps // silence speaks
witamy najmocniej w kolejnym pościku! robię przerwę od matmy na publikacje czegoś nowego. tym razem wracamy do najprostszych z możliwych pomysłów na notki, aka - outfit! dobra - sama idea z pewnością jest dość banalna, natomiast wykorzystanie jej w jakiś inspirujący innych sposób, czy też - oddający jakieś konkretne klimaty i nastroje - z pewnością jest nie lada wyzwaniem. zdjęcia z dzisiejszego postu przygotowane były w ekstremalnych warunkach, choć całkiem spokojnie wytrzymałam ubrana w taki sposób na minus dwudziestu stopniach! nie trzęsłam się jakoś bardzo, a to chyba dlatego, że non stop przebiegały jakieś pieski, a ja pieski lubię! w każdym bądź razie, całkiem cieszę się, że śnieg stopniał, trawa i drzewa zaczynają być zielone, w ogródkach przebiśniegi. przestanę marznąć w kostki B-)

połączenie mom jeansów oraz długich swetrów bądź narzutek było moim strzałem w dziesiątkę. odkąd tylko spoglądam na stylizacje z tymi niesamowicie wygodnymi spodniami w roli głównej, widziałam oversize'owe t-shirty, bluzy bądź wciągane przez głowę sweterki; i jak na początku wydawało się to super, kiedy wreszcie weszłam w posiadanie mojej pierwszej pary jeansów - jakoś nie mogłam się do tego przekonać. znacznie lepiej czułam się z raczej obcisłą, ale wciąż zwiewną górą, kontrastującą z luźnym dołem. nic więc dziwnego, że gdy tylko zobaczyłam tę przeuroczą narzutkę z koronką, nie mogłam się oprzeć zestawieniu jej z nimi.


generalnie pomysł na mom jeansy zrodził się po oczywiście dzięki Luannie z Le Happy. jako jej obserwatorka od w ogóle kliknięcia w ikonke internetu po raz pierwszy, na bieżąco śledzę jej wpisy, odzież którą publikuje na swojej stronie praktycznie za każdym razem wpadała mi w oko, no i - na pewno możecie dopatrzeć się podobieństwa w zdjęciach choćby! tak, to też dzięki niej! kiedy natknęłam się na outfit z mom jeansami z river island, od razu mi się spodobały. przekonanie jednak, że tego typu rzeczy nie są dla mnie wzięły górę. z czasem jednak dodała dwa kolejne posty z nimi: w połączeniu z koronkowym gorsetem oraz marynarką i łącząc cienki sweterek z braletem. wpadłam w okropny zachwyt i zanurzając się w pinteresty i tumblry poszukując innych inspiracji związanych z mom jeansami - no i tak się stało, że przepadałam.

och, Ralphie mi świadkiem, że zapatrzona stałam się w te spodnie jak głupia! ni stąd ni zowąd zaczął być obrzucany fotkami Luy, no bo, no bo Rafale - ja takie chcę! nie ważne jak będę wyglądać - setki pomysłów na dopasowanie ich w głowie błagały, by dać im upust. a teraz wyobraźcie sobie, że wchodzicie na Vinted i dokładnie te same spodnie, w waszym rozmiarze, wyskakują na pierwszej stronie... jako, że wierzę w symbole, tak i tutaj narosło przekonanie, że powinnam je mieć i to będzie dobry zakup. i wiecie? nigdy nie zawiodłam się na tym dziwnym instynkcie i zwracaniu na pewne szczegóły większej uwagi. mam teraz najfajniejsze spodnie pod słońcem, halo! także ten. dzięki, Lua! i dzięki Ci, Ralphie, że znosiłeś moje gadanie na ten temat!

dzięki prostocie narzutki i gładkiej koszulki, mogłam, co jest dla mnie typowe, postawić na detale. torebka jeszcze ze starej kolekcji bunt color dotrzymuje mi towarzystwa przez cały czas. naszyjniki ze skydance na mojej szyi również chyba nikogo nie powinny dziwić! pierścionki natomiast - właśnie się pojawiły w naszej ofercie i wybitnie przypadły wam do gustu. i bardzo mnie to cieszy, bo są mega fajne. 💁


narzutka - only (vintage)
koszulka - h&m
mom jeans - river island (vintage)
pasek - h&m
torebka - bunt color
buty - vagabond

20 comments:

  1. te spodnie są takie piękne.......
    i Jagusia też

    ReplyDelete
  2. Genialna stylizacja, przerwa od matmy to dbry pomysł haha :D
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. genialnie wyglądasz. świetnie wszystko zestawiłaś :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ojejku, bardzo dziękuję! :)

      Delete
  4. mam radę dla gołych kostek - skarpetki :D
    żarty żartami, ale serio... taką modą robimy sobie więcej krzywdy niż pożytku ;(

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale ja mam!! tylko do mom jeansów wysokie skarpetki wyglądają całkiem przeciętnie :P więcej krzywdy ale przynajmniej wyglądamy fab

      Delete
  5. Świetny zestaw i cudowne zdjęcia kochana :) Buziaki:)



    WWW.KARYN.PL

    ReplyDelete
  6. Świetne dżinsy, jestem pod wrażeniem <3

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    ReplyDelete
    Replies
    1. prawda że są świetne! dziękuję :)

      Delete
  7. Super zestaw. Spodnie niby zwykłe ale mają coś w sobie co przyciąga wzrok. Też się matmy uczysz? :D Ja mam jutro próbną mature z rozszerzonej matmy :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja się uczę matmy z racji nieumienia matmy w ogóle - także bardzo mocno pozdrawiam Twoje rozszerzenie :P

      Delete
  8. Cudowny kardigan, w połączeniu z mom jeans wygląda fenomenalnie! PS wiem, co czujesz, ostatnio też ciągle robię zadanka z matmy :)
    Pozdrawiam :*
    NATFORART klik

    ReplyDelete
  9. Tobie udało się pokazać outfit w zaciekawiający sposób. Świetna stylizacja!
    Obserwuję
    Zza Obiektywu

    ReplyDelete
  10. Bardzo ładne połączenie :)
    Marzy mi sie taka narzutka :)
    Obserwuję i mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    Pozdrawiam ! ONLY DREAMS - KLIK ♥

    ReplyDelete
  11. też choruję na te spodnie <3 i jakoś mój mężczyzna przestał protestować jak kupiłam pierwsze boyfriendy ;D
    świetna stylizacja :)

    pozdrawiam
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  12. Również uwielbiam mom jeans, odkąd mam swoje nie mogę przestać ich nosić. Raz zakładam je do bardzo luźnej góry, a raz łączę je z górą w podobny sposób jak Ty na zdjęciach.
    Świetnie to wygląda! :)
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  13. Świetny zestaw :) Ale za wyjście w nim na mróz 20 stopni to cię podziwiam :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete