2017-03-22

it's not about forcing happines it's about not letting sadness win

♬ the wonder years // local man runs everything
cześć! dziś nieco urokliwie, delikatnie i dziewczęco. moja obsesja na punkcie odcieniu różowego rośnie i jeszcze większą jego ilość zamierzam wprowadzić w swoje życie, także Skydance nie mogła ominąć mała aktualizacja w ten kolor. co prawda - niektórzy mówią, że to dziecinne, że zbyt słodkie, że w ogóle fe, a ja mówię: że trzeba po prostu mieć na sobie to, co się lubi i co sprawia, że czujemy się dobrze. trzy czwarte mojego życia to kolor czarny na przemian z bordo - którego o dziwo na skydancingu jeszcze nie było - i chyba ze względu na to mój umysł tak zżył się z różem. sprawia że automatycznie wydaje mi się, że jest fajniej, milej, jakoś tak - weselej. nie wiem, może to tylko mój umysł zaczepiający się wszystkiego, co pozytywne i dobre? w każdym bądź razie polecam to każdemu kto nieco gubi się w swoim życiu albo po prostu czuje się gorzej. różowe kwiaty we flakonie, ususzone lub ścięte, hiacynt ledwo wyrastający spośród grubych liści, cienkopisy w słoiku, kwarc różowy obok ogromnego winylu La Dispute oraz setki washi tape w najróżniejszych odcieniach - i uwierzcie, od razu poczujecie się lepiej!

nic więc dziwnego, że nasze kwiatowe crop topy dostrojone zostały w wyhaftowane różyczki, do tego wszystkiego jeszcze - uszyte z pasteloworóżowego materiału. bawełniane topy sprawdzają się perfekcyjnie do naszych plisowanych spódniczek, jednak tym razem postawiłam nieco z nich wyjść. społeczeństwo mi świadkiem, że noszę je za bardzo przez cały czas i do wszystkiego. oversizeowy top? no to tennis skirt. koszulka Ralpha? również tennis skirt. a może koszula? od czasu do czasu także tennis skirt. elegancko? tennis skirt. na wakacjach? tennis skirt. przez pewien czas miałam dwie i nosiłam je na przemian, ale żeby wywalić monotonię mojego życia, sprzedałam ją. 😛 i nie chcąc od razu wskakiwać z tennis skirtami na skajdensinga, postanowiłam połączyć moją pinky manię z welurową spódniczką, jaką uzyskałam z rozcięcia sukienki.

byłam wtedy przed galerią rzeszów. ludzi było całkiem sporo - w końcu sobotnie popołudnie, pogoda przyjemna, lekka, choć bezsłoneczna, czas należycie spędzony wśród ludzi, w mcdonaldzie, w kinie starał się dobierać do wszystkich; a ja stałam tam, przed głównym wejściem i skręcałam się z nerwowego śmiechu, bo ktoś na mnie patrzy! mój styl bycia można określić jednym słowem: awkward, i taka też byłam w tamtym momencie. palący papierosy mężczyźni patrzyli się jak biegam zbyt energicznie w moich pięknych platformach, bo zdenerwowanie i niepewność doprowadza mnie do takich właśnie rzeczy, a starsi ludzie uśmiechali się do mnie, co zawsze odwzajemniałam. nie wiem jak się z tym wszystkim czułam, jak się czuję. pokonuję granice, wychodzę z klatki, którą sama sobie zbudowałam. kiedyś napiszę o tym obszernego posta, zobaczycie!
widzicie więc na pewno, co ten róż robi z człowiekiem! na nasz crop top z wyhaftowanymi różyczkami zarzuciłam marynarkę. łączenie elegancji z grungem to mój absolutny faworyt i niejednokrotnie zobaczycie mnie w takim wydaniu, bo nie ma chyba lepszego sposobu, bym czuła się pewnie i dobrze ✨ to zdecydowanie mój styl, sprecyzowany przeze mnie, z czego chyba jestem trochę dumna, można by tak powiedzieć? do tego wszystkiego dołączyłam welurową spódniczkę. miałam sukienkę z tego materiału, którą zdecydowałam się rozciąć i stworzyć sobie dwuczęściowy strój - kto jednak powiedział, że nie mogę jej użyć osobno, co? zwłaszcza gdy tak doskonale pasuje! kabaretki rządzą i to wie chyba każdy, nie ma więc wątpliwości, dlaczego je dobrałam. obowiązkowa katana by nie zmarznąć w stu procentach i można być super.

dajcie znać czy podoba wam się tego typu zestawienie koniecznie w komentarzu :) jeżeli jesteście fanami grungy n' elegant, tym bardziej zostawcie po sobie ślad, bo inspiracji nigdy mało 🌸 na sam koniec dodam jeszcze tylko że najbliższy post będzie mega klimatyczny, spokojny i jednocześnie - pełen życia, więc fajnie będzie jeśli wrócicie na skajdensinga za jakiś czas! mamy nadzieję jak najlepiej go rozwijać i działać na niego ostro - tak samo jak na sklep... i na mature... i na swoje zdrówko... - także na pewno nie będzie nudno ✌️

crop top - skydance
marynarka - bershka (vintage)
katana - stradivarius
choker - skydance
zegarek - Ralphowy daniel wellington
buty - ebay

7 comments:

  1. Bardzo lubię twoje posty z outfitami! Masz genialny styl, bardzo mi się podoba. A crop top z różyczkami - -boski :) Mam nadzieję że niedługo uda mi się kupić coś z waszego sklepu^^

    ReplyDelete
  2. Świetne zdjęcia i stylizacja! *. *
    pooositivee.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Strasznie podoba mi się ten crop top, choć osobiście nie przepadam za różami, ale uwielbiam naszywki z różami. Śliczne zdjęcia, jesteś naprawdę bardzo ładna.
    Pozdrawiam, Recenzje Filmów

    ReplyDelete
  4. Fajnie, bardzo podoba mi się ten zestaw. Do Ciebie pasuje idealnie :)
    Buty są bardzo ciekawe, nosiłabym.
    Mogę Cię prosić o klik w najnowszym poście?

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    ReplyDelete
  5. Świetne zdjęcia :)

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    ReplyDelete
  6. You look totally gorgeous! Love your style! Lovely photos ❀

    Do you wanna follow each other via GFC or Bloglovin? Lemme know ♥
    * Romper Inspiration *

    ReplyDelete