2017-02-25

kraków: asia & ania

we burn we bleed we won't give up on our dreams ♬ while she sleeps // this is the six
na pewno już wiecie - bo przecież obserwujecie naszego instagrama nie od dziś i sprawdzacie go tysiąc razy w trakcie dnia no bo przecież jest super i pokazuje same fajne rzeczy /komercja/ - że dnia pewnego razem z Ralphem naciągnęliśmy na siebie różowe skarpetki, do plecaków włożyliśmy aparaty, na głowy założyliśmy Kwaczapki i zawędrowaliśmy na dworzec, skąd udaliśmy się nie gdzie indziej, jak do samego Krakowa! do stolicy małopolski oraz smogu wybraliśmy się z bardzo ciekawego powodu, bowiem umówiliśmy się z Asią oraz Anią na zdjęcia! my, osoby socially awkward - mieliśmy właśnie spędzić czas w obcym mieście z, na dobrą sprawę, obcymi ludźmi. efekt całej tej zabawy wydaje nam się nadzwyczajny - jesteśmy mega dumni ze zdjęć i na pewno niejednokrotnie będą się przewijać na naszym instagramie! natomiast tym razem, chcielibyśmy wam pokazać oraz opowiedzieć nieco więcej o naszej jakże dzielnej wyprawie. enjoy 🌸


wzięliśmy ze sobą cały skajdensowy magazyn, więc chyba możecie sobie wyobrazić ile noszenia mieliśmy ze sobą, ale nie byłoby tego złego, co by na dobre nie wyszło :) dziewczyny miały z czego wybierać, no i wydaje nam się że były z tego całkiem zadowolone - chociaż nieśmiało wybierały! Ania, blondynka, zdecydowała się na różową tennis skirt rose quartz. nic dziwnego - idealnie pasuje do jej delikarnej urody. kontrastem do tego miała być koszulka so much internet to do, która, przeciwna jakiejkolwiek subtelności, jedyne o czym mówi to o potrzebie spędzania czasu przed komputerem i odkrywania kolejnych to miejsc w sieci, aka, nasze życie. połączenie nietypowe, a przede wszystkim - ciekawe. warto jeszcze zwrócić uwagę na nogi Ani... z cieniutkimi rajstopkami... w śniegu i ujemnych temperaturach...
Z Asią natomiast współpracujemy już od jakiegoś czasu, robi nam bardzo ładne zdjęcia na swoim instagramie! chyba właśnie fakt, że chwilkę się już znamy i wiemy, że możemy na sobie polegać zadecydował o tym, by skontaktować się z nią i zaprosić na zdjęcia. Asia wybrała sobie guzikową spódniczkę w wersji ze streczu - choć równie bardzo podobała jej się neoprenowa i przepraszamy, że nie daliśmy rady jej zwężyć! - i dopasowała do niej koszulke heavy heart. aparycję ma drobną więc wcześniej musieliśmy dokładnie dopasować spódniczkę do jej wymiarów, także hej - pamiętajcie, że jeżeli coś rozmiarowo wam nie odpowiada, zawsze możecie dać znać i przystosujemy! po zdjęciach z Asią widać z resztą, że mamuśka dała sobie radę i nawet nie widać, że cokolwiek było przy niej robione 🙌 same talenty te skajdensery!



dziewczyny zaprowadziły nas do bardzo ciekawego miejsca jakim jest Mocak. nie znamy Krakowa poza centrum, więc manewrowanie pomiędzy blokami i odnalezienie centrum sztuki było dla nas zaskakujące! zgodnie zdecydowaliśmy, że szare ściany idealnie się zdadzą, natomiast my z Rafałem postanowiliśmy dodać zdjęciom nieco głębi łapiąc dziewczyny pod kątem, czy też szybko wciskając spust migawki, gdy te niespecjalnie pozowały, tylko po prostu się przygotowały, albo przechodziły gdzieś dalej! dynamiczne zdjęcia to coś, co bardzo lubimy, a więc i - czego staraliśmy się ująć jak najwięcej. chyba każdy z nas wie, że czysto pozowane zdjęcia są nieco, nie ukrywajmy, sztuczne, nie? co innego, kiedy właśnie się rozmawia i ktoś powiedział coś śmiesznego, dzięki czemu na zdjęciu można zawrzeć szczery uśmiech! chyba tylko dzięki temu udało nam się na tak wielu zdjęciach ująć uśmiechniętą Anię! wszystkie jej zdjęcia dotychczas dostępne w sieci nie pokazywały tego, a tu proszę! dziewoja jednak jest wesoła!


bardzo pozytywną rzeczą było gdy w okolicy pojawił się mężczyzna spacerujący z małą, psią, puchatą kulą - naszą prace skwitował słowami: nie macie serca dla modelek. jak się później okazało - pan jest fotografem z zawodu. podzieliliśmy się naszą stroną, także - jeżeli pan to czyta, machamy! może to nie są super profesjonalne zdjęcia, ale my je lubimy!



wreszcie jednak nasze kości odmówiły posłuszeństwa, a mięśnie były skostniałe z zimna (i mówimy to my - w kurtkach! a co dopiero dziewczyny w sweterku i spódniczce?!), także Ania oraz Asia zaprowadziły nas do pobliskiej biblioteki. w ciszy oraz cieple (oj tak!) mogliśmy spędzić troszkę czasu na rozmowie, no ale - powinniście poznać taki jeden, specjalny fun fact na temat gab i Ralpha: jesteśmy głodni 25/7. chyba nic dziwnego, że wreszcie żołądek poprosił o jakieś składniki odżywcze, nie? zostaliśmy zaprowadzeni do restauracji o nazwie bal - klimat był pomieszaniem retro z industrializmem i nutką modernizmu, co stanowiło bardzo ciekawe połączenie, nie mówiąc już o pysznym jedzonku! jeżeli tylko jesteście wokolicy, na pewno warto się tam zatrzymać. choć i tak nasze serduszka najbardziej podbiła ledowa kaczka. tak bardzo skajdens 👫✨
cóż, prędzej czy później musiało się to stać - główny cel podróży został spełniony: należało pożegnać się z Asią i Anią, podziękować za poświęcenie w tych okropnych temperaturach i zacząć się cieszyć, że mamy czas dla siebie... fajnie będzie, jeżeli się dowiecie, że Ralph i gab, wielcy koneserzy sztucy, znaleźli swoje miejsce w galerii Mocaku. cóż, Ralphowi się całkiem podobała ze względu na przedziwny wydźwięk, gab - cóż, za dużo się naoglądała dzieł malarzy sprzed wieków, by teraz cieszyć się jednym przejechaniem pędzla po kartce... a skoro Kraków trzeba zwiedzać, to i na zakupy poszliśmy! 💁 Ralphie nie zgodził się na pokazanie twarzy, ale ja pokazuję z tego względu, że zobaczycie nasze super Kwaczapki. ja mam brązową, Ralph zieloną. takie z nas kaczuchy!

20 comments:

  1. Sesja widać, że udana! Prześliczne zdjęcia!

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam Kraków, to piękne miejsce ;) Zdjęcia bardzo mi się podobają ;)
    pauuls.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. cieszymy się że się podobają ✨

      Delete
  3. Widać, że sesja się udała i oby więcej takich sesji! :)
    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny! :)
    Mój blog-klik

    ReplyDelete
  4. Cudowna sesja, zdjęcia wyszły rewelacyjnie :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! http://unrealizable-nathalie.blogspot.com/2017/02/valentines-day.html?m=1#comment-form

    ReplyDelete
  5. Cudowne zdjęcia! Masz talent! ;)

    Zapraszam!
    https://luxjulia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Śliczna sesja bardzo podoba mi się te ostatnie zdjęcie :)
    ~ Obserwuje ~
    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza.
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, dziękujemy, Ralph fotograf! ☺

      Delete
  7. AAA genialne zdjęcia. Modelki dzielnie zniosły pogodę i super efekt z tego wyszedł. Klimat idealny, aż miło popatrzeć <3
    zapraszam do siebie https://wiecznamgla.blogspot.com ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, super że się podoba, dzięki!

      Delete
  8. Jak ładnie <3 uśmiech sam pojawia się na twarzy jak się na Was patrzy

    ReplyDelete
    Replies
    1. ojejku, jak miło! dziękujemy! :)

      Delete
  9. Wyszły wam świetne, bardzo pozytywne zdjęcia :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Śliczny Blog :)
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. jejku piękne <3 zakochałam się w tej różowej spódniczce

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    ReplyDelete