2017-09-18

a shoot in wroclaw with Tomek & Julia

♬ nothing but thieves // i'm not made by the design

lubię focić, i lubię focić z ludźmi ciekawymi, wesołymi, skorymi do ruchu, dynamicznymi. Kiedy na zdjęciach dzieje się coś więcej niż poza na sztywno - człowiekowi od razu jakoś tak przyjmeniej się na nie patrzy; czuć, że dla modeli to, co robią, to pasja, coś co sprawia radość. Ja sama od razu jestem totalnie dumna z tego, co uchwyciłam, bo uchwyciłam prawdziwe emocje. Gdy na początku lipca jechałam do Wrocławia (przede wszystkim po to, aby zobaczyć While She Sleeps + Northlane, nie ukrywajmy!) nie spodziewałam się, że w efekcie spędzę cały dzień spacerując mieście z fajną, młodą dwójką, która doskonale czuje się przed obiektywem i da mi się totalnie obfocić :) Dziś chciałabym więc podzielić się z wami wynikiem tej sesji.

bluzy wprowadzone po raz pierwszy w tym roku od razu praktycznie wpadły wam w oko, co niesamowicie nas cieszy i stale powiększamy asortyment o nowe artworki. Jedną z pierwszych był model Hokusai - z wielką falą z Kanagawy na plecach, chyba jeden z waszych ulubionych wzorów - i nic dziwnego - jego wykonawczyni, Nela, przyłożyła się niesamowicie do detali i szczegółów (; Natomiast kiedy wyjeżdżałam do Wrocławia naszym najnowszym nabytkiem były bluzy z dotworkową ćmą, która powstała przy współpracy z Elą. Podkradnięte z jej ówczesnych Kosmosów, dostały nowe życie na wysokich gatunkowo bluzach bez kaptura, a w ostatnim czasie - również są dostępne jako rozpinane! Stąd też i nie mogło ich zabraknąć podczas robienia fot 🌺

spódniczki Grid są u nas już dość długo ale dopiero w te wakacje dostały od Was prawdziwego uwielbienia i niezmiernie nas to ucieszyło! Materiał musieliśmy zrobić sami, a potem jeszcze dopasowanie kroju - doskonale pamiętam jak bardzo się przy nich męczyliśmy :) Nic więc chyba dziwnego, że kiedy na nie patrzę, odczuwam dziką satysfakcję, nie? Stworzyliśmy w końcu coś naprawdę fajnego. Tym bardziej ciekawie było, gdy Julia zdecydowała się połączyć ją z jedną z naszych pierwszych koszulek, modelem Kitten Queen. T-shirty już na wykończeniu także muszę wam dodać, że jeżeli ktoś jeszcze chciałby w niego inwestować, niech robi to jak najszybciej - sztuk w aktualnym momencie mamy może z dziesięć. Gawd! Tyle wspomnień! Na samą myśl, że Skajdensikowi w tym roku wybiły trzy lata, aż się cieplej na serduchu robi. Nie przypuszczałabym, że sklep aż tak się rozrośnie, że będziemy mieć tyle swoich rzeczy, w ogóle myśl, że będziemy szyć swoje własne ciuchy totalnie wykraczała poza moje rozumowanie. Sądziłam, że biżuteria to to, czym chcę się zajmować. A tu proszę! Jakby tego było mało do człowieka wraca ta podłość, ta wrodzona złośliwość, i od razu sobie wylicza w głowie wszystkich niedowiarków, którzy twierdzili, że nic z tego nie będzie, ot kolejny butik mający pożyć miesiąc lub dwa ;)
na temat cudownych crop topów z haftem już się wypowiadałam w tym poście, ale i teraz muszę się powtórzyć: są fajne, mięciutkie, milutkie, pasują zarówno do spódniczek jak i spodni, są spoko kiedy pod spodem ciągną się kabaretki, a także do delikatniejszych stylizacji! Stanowczo nie było wygodnie w nich focić w trzydziestostopniowym upale, natomiast na aktualne temperatury są wprost idealne. Jeżeli więc marzy wam się dorwanie go, to mamy dla was coś super: kod rabatowy na crop topy Roses! Użyjcie bonu ABJSU1JY podczas realizacji zamówienia aby dostać zniżkę 12% (: Have fun guys! Dajcie znać czy kod wykorzystujecie, no i - do kolejnego postu! (oby opublikowanego szybciej niż ten lmao)